ubezpieczenie narciarskie na narty i snowboard

Najlepsze ubezpieczenie narciarskie na narty i snowboard

Do najpopularniejszych sportów zimowych należy bez wątpienia jazda na nartach i na snowboardzie. Również w Polsce mamy wielu zwolenników białego szaleństwa – sprzyja temu oczywiście geografia – całe południe kraju jest górzyste – mamy gdzie w miarę blisko jeździć na narty, uczyć się, wyjeżdżać na ferie z dzieciakami, by się szkoliły i aktywnie spędzały czas. Podobne atrakcje zapewniają także nasi sąsiedzi – Czechy, Słowacja. Do ulubionych kierunków zimowych Polaków należą również Włochy i Austria. Jakie ubezpieczenie narciarskie kupić, aby czuć się bezpiecznie?

Czy wyjazd na narty wymaga specjalnej polisy narciarskiej?

Zdecydowanie tak. Jest to aktywność niezwykle popularna – jeżdżą zarówno 3-latki, młodzież, jak i emeryci, ale i jeden z najbardziej zagrożonych kontuzjami sportów, stąd ubezpieczyciele wymagają wykupienia specjalnej zwyżki dla osób uprawiających sporty zimowe. 

Warto pamiętać, że zjazd na saneczkach, “jabłuszku”, łyżwy, czy skutery śnieżne, to także sporty zimowe wymagające dodatkowego ubezpieczenia narciarskiego!

Na czym to specjalne ubezpieczenie turystyczne polega? Na wykupieniu dedykowanej ochrony właśnie dla narciarzy i snowboardzistów, a także zwolenników innych aktywności na śniegu. Nie musisz deklarować co dokładnie będziesz robić, ważne żeby zaznaczyć, kupując polisę, że przewidujesz uprawianie zimowych sportów. Jeśli tego nie zrobisz, a ulegniesz wypadkowi podczas szaleństw na śniegu, Twoja polisa najzwyczajniej w świecie nie zadziała.

Czy EKUZ zapewnia pełną ochronę na nartach i snowboardzie?

Super, to ważny element ochrony Twojego zdrowia na każdym wyjeździe za granicę w obszarze, gdzie działa Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, ale EKUZ nie zapewnia pełnej opieki, zwłaszcza narciarzom, czy snowboardzistom.

Przypomnijmy, że EKUZ to poświadczenie, że jesteśmy ubezpieczeni w ramach państwowej służby zdrowia w swoim kraju. Wyjeżdżając za granicę, mamy prawo do leczenia w publicznych placówkach medycznych na takich samych zasadach jak obywatele danego kraju. Karta działa na terenie Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Szwajcarii:

Kraje w których działa EKUZ

Austria, Belgia, Bułgaria, Cypr, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Islandia, Liechtenstein, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Malta, Niemcy, Norwegia, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Węgry, Wielka Brytania, Włochy.

Słabe strony karty EKUZ ważne przy wyjeździe na narty

  • przede wszystkim nie obejmuje kosztów ratownictwa i poszukiwania, czyli na przykład zwiezienia ze stoku, czy użycia śmigłowca pogotowia ratowniczego, poszukiwania po zejściu lawiny, czy po wypadnięciu z trasy;
  • karta nie pokrywa kosztów transportu medycznego do Polski po zakończeniu leczenia w szpitalu za granicą, a może się okazać, że po skomplikowanej operacji kolana będziemy wymagali przewiezienia ambulansem;
  • EKUZ działa tylko w państwowych placówkach zdrowia, a może się okazać, że w najbliższej okolicy nie ma akurat lekarza czy szpitala, gdzie moglibyście uzyskać natychmiastową pomoc w razie wypadku czy zachorowania. Znamy przypadki, gdy narciarz po poważnym wypadku na stoku został przewieziony do prywatnej szwajcarskiej kliniki specjalizującej się w skomplikowanych urazach kolan i dzięki temu nie został inwalidą. Oczywiście w ramach prywatnej polisy turystycznej. Z EKUZ zostałbyś zabezpieczony za granicą w państwowej placówce, wrócił do Polski (o własnych siłach i na własny koszt) i miesiącami czekał na zabieg w ramach NFZ. 
  • W ramach EKUZ jesteś leczony na takich samych zasadach jak mieszkańcy danego kraju, a więc jeśli gdzieś obowiązuje opłata za każdy dzień pobytu w szpitalu lub wizytę u lekarza, Ty również musisz ją ponieść. I tak na przykład we Francji taka opłata to 30% za wizytę lekarską  (około 7-8 euro) i 20% lub 18 euro za pobyt w szpitalu. W Austrii za każdy dzień hospitalizacji jesteś zobowiązany zapłacić od 12 do 20 euro.

Co powinna zawierać idealna polisa na narty lub snowboard?

Przede wszystkim opłaconą zwyżkę za amatorskie uprawianie sportów zimowych, a jeśli chcecie jeździć poza trasą, ćwiczyć akrobacje, uprawiać skialpinizm, jazdę po muldach itp – zwyżkę za uprawianie sportów podwyższonego ryzyka (lub ekstremalne).

Oczywiście ubezpieczenie kosztów leczenia. Suma ubezpieczenia powinna być adekwatna do zamożności kraju, do którego jedziemy (ponieważ leczenie jest tam zazwyczaj droższe) i odległości od Polski (im dalej, tym transport medyczny do kraju będzie więcej kosztować). Zalecamy – pomimo posiadania EKUZ – ubezpieczyć się na co najmniej 300-400 tys zł. Co najmniej!

Koszty ratownictwa i poszukiwania – to ważny element polisy narciarza. Z tej puli pokrywane są wszelkie rachunki za zwiezienie ze stoku, poszukiwania, gdy zeszła lawina, za transport śmigłowcem górskich służb ratunkowych. Ten rodzaj ochrony ubezpieczeniowej jest elementem assistance, niestety większość ubezpieczycieli stosuje odrębne limity na to zdarzenie – zazwyczaj między 25.000 – 50.000 zł. A to może być zdecydowanie za mała kwota. Najlepiej wybrać taką firmę, która odpowiada za pokrycie kosztów ratownictwa i poszukiwania do wysokości sumy ubezpieczenia kosztów leczenia.

Ubezpieczenie OC – tu również bez wykupienia opcji “Sporty zimowe” ubezpieczenie nie będzie odpowiadało za żadne szkody wyrządzone na stoku. Ochrona w ramach odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym powinna być liczona w milionach. Wyobraź sobie, że z Twojej winy dochodzi do wypadku, w którym inny narciarz doznaje poważnego urazu mózgu – koszty jego leczenia, rozpraw sądowych, rehabilitacji, a także zadośćuczynienia i renty mogą spokojnie być liczone w setkach tysięcy złotych. Przeczytaj i poznaj OC w polisie turystycznej.

NNW, czyli następstwa nieszczęśliwych wypadków – to z kolei chroniąca nas opcja dodatkowa w ubezpieczeniu, na którą warto się zdecydować, ponieważ w razie wypadku możemy uzyskać trochę pieniędzy z polisy. Pozwolą nam one przetrwać czas bez pracy, pokryć koszty rehabilitacji, czy inne niezbędne życiowe wydatki. Odszkodowanie wyliczane jest w taki sposób, że za każdy 1% trwałego uszczerbku na zdrowiu wypłacany jest 1% sumy turystycznego ubezpieczenia NNW. Czyli – jeśli jesteśmy ubezpieczeni na 30.000 zł i złamiemy rękę, a po leczeniu zostanie orzeczony 5% uszczerbek na zdrowiu, otrzymamy z odszkodowania 1.500 zł.

Ubezpieczenie sprzętu narciarskiego – jest elementem ubezpieczenia bagażu. Tu polisa zadziała raczej w razie wypadku niż kradzieży, ponieważ miejsca, z których może zginąć sprzęt i dostaniemy za to odszkodowanie jest bardzo okrojony (między innymi do profesjonalnych schowków i przechowalni bagażu, zamkniętych pokoi czy bagażnika, jeśli sprzętu nie było widać przez szybę). Nie licz na to, że otrzymasz odszkodowanie, jeśli narty skradziono sprzed ski-baru lub z holu pensjonatu, w którym wypoczywacie. Suma ubezpieczenia to zazwyczaj 4.000-5.000 zł.

Jazda poza trasą, a polisa narciarska?

Narty, snowboard to nie tylko wyciągi, trasy o różnej skali trudności i wjazd-zjazd. Coraz więcej ludzi fascynuje się ekstremalnymi odmianami sportów zimowych. Chcą poczuć najwyższy poziom adrenaliny. Czy w takim wypadku są chronieni? Znajdą ubezpieczenie dla siebie? Oczywiście, ale nie takie standardowe, zwane zazwyczaj amatorskim uprawianiem sportów. Oni muszą wykupić zwyżkę “Uprawianie sportów ekstremalnych” lub “podwyższonego ryzyka” (zależy od ubezpieczyciela i aktywności, którą chcą realizować). Ubezpieczyciele najczęściej wymieniają takie rodzaje sportów jako ekstremalne:

  • jazdę na nartach zjazdowych lub snowboardzie poza oznakowanymi trasami zjazdowymi (off piste), narciarstwo ekstremalne: skialpinizm, zjazdy ekstremalne, freestyle, jazda w puchu/głębokim śniegu,
  • jazda na skuterach śnieżnych i innych pojazdach czy urządzeniach (airboarding – zjazd na śnieżnej poduszce powietrznej, snake gliss – zjazd na sankach gąsienicowych, snowtrikke – zjazd na śnieżnej hulajnodze),
  • icesurfing (żeglarstwo lodowe),
  • snowboarding ekstremalny: freeride, snowboarding wysokogórski, snowboarding prędkościowy, skoki i ewolucje snowboardowe,
  • snowkite (deska lub narty i żagiel),
  • snowcross,
  • boardercross (zjazd na torze z przeszkodami),
  • snowscooting (zjeżdżanie na maszynie będącej  połączeniem snowboardu, BMX-a i skutera).

Jak ubezpieczyciele klasyfikują sporty według ryzyka? Jak wybrać ubezpieczenie obejmujące sporty i aktywności ekstremalne? Przeczytaj!

Kiedy ubezpieczenie narciarskie nie zadziała?

Na koniec kilka porad – warto o nich pamiętać, ponieważ sami – mniej lub bardziej świadomie możemy się przyczynić do tego, że ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania.

  • Jak już kilkukrotnie o tym wspominaliśmy, polisa nie zadziała przy żadnym zdarzeniu związanym z wypadkiem na nartach czy snowboardzie, jeśli nie zaznaczyliśmy opcji “Sporty zimowe” przy zakupie polisy.
  • Jeśli do zdarzenia doszło pod wpływem alkoholu czy narkotyków, podczas łamania prawa albo gdy udowodnią nam rażące niedbalstwo.
  • Jeśli wypadek miał miejsce poza oznaczoną trasą narciarską – nawet jeśli chciałeś sobie tylko skrócić drogę do ośrodka, czy wyciągu – zapis jest bezlitosny. No chyba, że była wykupiona opcja “Sporty podwyższonego ryzyka” lub “Sporty ekstremalne”.
  • Nie otrzymasz pieniędzy za sprzęt, jeśli narty, czy deskę skradziono z miejsca niestrzeżonego (jak ski-bar, czy hol pensjonatu). 

Mam nadzieję, że po tym wszystkim, co wyżej przeczytaliście, macie już świadomość jak ważnym elementem każdego zagranicznego wyjazdu na narty czy snowboard jest odpowiednio dobrane ubezpieczenie turystyczne. Nie oszczędzajcie na sumach ubezpieczenia związanych z kosztami leczenia, kosztami ratownictwa i poszukiwania i przede wszystkim OC! Zwłaszcza na OC. Bo o ile w kosztach leczenia najpewniej może Was wesprzeć EKUZ (choć ogranicza dostępność do publicznej służby zdrowia), to wszystkie wydatki związane z odpowiedzialnością cywilną będziecie musieli ponieść z własnej kieszeni.